niedziela, 29 sierpnia 2010

Rillettes de canard czyli smarowidło z kaczki.



Przygotowanie smarowidła z kaczki wymaga sporo czasu ( mi zajęło to prawie cały dzień, ale ze względu na kilka przerw) i także niemało pracy, ale uwierzcie mi warto.
O rilletes dowiedziałem się całkiem niedawno i smak mnie powalił. Poczęstował mnie tym na pewnej kolacji Bareya i opisał swoje w poście Rillettes brązowa konfitura. Po głowie mi chodziło typowo kacze smarowidło i takie też postanowiłem wykonać.





piątek, 27 sierpnia 2010

Suszone pomidory.



Jestem miłośnikiem pomidorów i kiedy kilka lat temu "odkryłem" suszone pomidory nie dawały mi one spokoju.
Używam je do wszystkiego od kanapek począwszy przez twarożki i pesto, na gulaszu i pomidorówce kończąc. Ale ze względu na ich cenę dostęp miałem ograniczony, mały słoiczek to wydatek kilkunastu złotych, a na wagę ok 50zł/kg. Tego lata postanowiłem zrobić je sam i oto efekt. :)

sobota, 14 sierpnia 2010

Dyniowe pesto z rukolą.



Jako, że lubię pesto i eksperymentować oraz po lubczykowym pescie Bareyi postanowiłem zrobić pesto, które dawno chodziło mi po głowie.
Składniki:
-rukola 1 op czyli ok 150 gram
-pestki dyni 100gram
-parmezan 50 gram
-czosnek 2 ząbki
-sól morska do smaku
-świeżo zmielony pieprz
-olej rzepakowy tłoczony na zimno wedle uznania nie mniej niż 200 ml
Proporcje można, a nawet trzeba samemu zmodyfikować według smaku.
Najlepiej to zrobić w moździerzu, ale jak ktoś nie ma to mikser też się nada.
Zaczynamy od rukoli, powoli rozcierając aż puści swój zielony sok. Dodajemy pestki dyni, wyciśnięty czosnek, ser, pieprz, sól i rozcieramy. Potem dodajemy olej i gotowe. Smaczne jest niemożliwie. Nadaje się do makaronu, ale wyśmienicie smakuje z pieczoną rybą i na zimno do kanapek.
Smacznego!

poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Tortilla ziemniaczana z zielonym groszkiem.




Składniki:
500 g ziemniaków 
2 duże cebule 
250 g mrożonego groszku 
6  jajek 
300 ml śmietany 18% 
sól, pieprz , tymianek, kmin rzymski
1 łyżka cukru 
pęczek szczypiorku i pietruszki
Sposób przygotowania:

Ziemniaki obrać, umyć i pokroić na drobną kostkę.
Na dużej patelni rozgrzać oliwę z oliwek, wrzucić ziemniaki, doprawić pieprzem, tymiankiem i zmielonym kminem rzymskim. Kmin wcześniej prażę na patelni, nabiera wtedy delikatniejszego i orzechowego smaku, i dopiero mielę.




wtorek, 22 czerwca 2010

Karkówka w sosie kurkowo-pomidorowym.

Byłem dziś bardzo głodny po remoncie i pustki w lodówce ( no nie całkiem ;) ).
Postanowiłem usmażyć sobie karkówkę i obgotować w rosole kurki, które biedne czekały na to od rana.
Kurki się gotują, ja karkówkę smażę i sobie wymyślam...
Na początek dodałem jedną drobno pokrojoną młodą cebulę, potem garstkę kurek i podlałem rosołem.
Rozglądam się po kuchni i widzę pomidora, szybko go sparzyłem i obrałem ze skórki, jak rosół odparował dodałem pomidora i czekam aż on się wysmaży. Dodałem świeżo startego imbiru oraz sosu sojowego.
Na koniec zalałem małą ilością śmietany 30%, poczekałem aż się zredukuje i zjadłem...
Zdjęć nie ma , bo za dobre było. Sos wyszedł naprawdę smaczny polecam go do mięs grillowanych,
Smacznego!

czwartek, 3 czerwca 2010

Tiramisu

Tiramsu:
1.      - 4 żółtka,
2.      - 250 g serka mascarpone
3.      - 50 ml likieru amaretto
4.       -Biszkopty „kocie języczki”
5.      - Brązowy cukier
6.       -Kakao lub gorzka czekolada
7.       -100 ml mocnej, gorzkiej,dobrej kawy
Zmodyfikowałem troszeczkę oryginalny przepis, gdyż dla mnie jest za słodki.
Żółtka ucieramy na jednolitą masę z cukrem ok. 5 łyżeczek. Nie żałujmy na to czasu im dłużej tym lepiej. Następnie dodajemy serek i znowu ucieramy dość długo, aż masa będzie bardzo gęsta. Teraz wlewamy powoli amaretto i mieszamy.
Kawę należy zrobić odpowiednio wcześnie, aby wystygła. Maczamy w niej biszkopty i układamy w zależności od upodobań albo w salaterkach lub w jakieś foremce. Jeśli układamy w niewielkiej foremce to najpierw warstwa biszkoptów potem krem i znowu biszkopty, na wierzch krem i wstawiamy na kilka godzin do lodówki. Bezpośrednio przed podaniem posypujemy przez sitko kakałem lub tartą gorzką czekoladą. Jeśli w salaterkach to proponuje podać tak jak na zdjęciu.
Smacznego!


wtorek, 18 maja 2010

Szybka zapiekanka ziemniaczana.



Składniki dla 4 osób:
  • cztery duże ziemniaki
  • dwie średnie marchewki
  • jedna mała pietruszka
  • jeden średni por
  • kawałek selera
  • 20dkg mięsa mielonego wołowego
  • 5dkg parmezanu
  • 200ml kwaśnej śmietany 18%
  • 15ml sosu  sojowego
  • suszony tymianek i zioła prowansalskie
  • sól, pieprz i cukier
  • 200ml bulionu z kury
  •  jedna duża łyżka przecieru pomidorowego
  • trzy ząbki czosnku 
  • jedno żółtko
  • tarty imbir
Ziemniaki z racji tego, że młode gotujemy w mundurkach. Warzywa trzemy na tarce przez grube oczka, pora tylko tniemy na półksiężyce. Smażymy na oliwie, aż odparuje z nich nadmiar wody.

piątek, 23 kwietnia 2010

Polędwica w sosie porto.


Z racji tego, że Wojtek ma imieniny dzisiaj postanowiliśmy zrobić coś wykwintnego na kolację.

piątek, 19 marca 2010

Hamburger po "włosku".

Cenię kuchnię włoską za jej lekkość  i lubię  hamburgery  za wołowinę.  A oto połączenie tych dwóch smaków. Wołowina znana jest i lubiana przez Włochów, lecz nie jestem pewien czy by pochwalili naszego burgera. Za to miliony Amerykanów, którzy zajadają się hamburgerami na 100% by tego nie zjedli i zganili za profanacje ich kultowego kotleta.  A danie owe, znaczy się typowego hamburgera, rozpropagowali w Ameryce niemieccy imigranci, którzy przez ocean przewieźli  befsztyka po hambursku.
 Jako przedstawiciele kuchni włoskiej wystąpią:

 - niezastąpiony i ulubiony przeze mnie ser Gorgonzola (10 dkg)


-  świeży tymianek (kilka podartych listków)


- suszone pomidory (ok. 10 szt.  odsączone z zalewy i posiekane)



Podstawą hamburgerów jest wołowina, użyjemy jej ok. 60 dkg, dobrze żeby była troszkę tłusta, można ją zmielić, ale lepsza będzie siekana. Ja najbardziej lubię burgery z antrykotu.

 Potrzebny będzie jeszcze nasz rodzimy czosnek( polecam niedźwiedzi, ale może być zwykły czyli ząbkowany) sól morska i świeżo zmielony pieprz oraz garni czyli czerwona cebula i świeży pomidor.


Przystępujemy do wykonania kotletów, mieszamy mięso, ¾  rozdrobnionego sera,  zdecydowaną większość posiekanych suszonych pomidorów, tymianek, zmiażdżony czosnek (posolony delikatnie 5min. wcześniej), jeśli używamy  niedźwiedziego czosnku to dobrze go dzień wcześniej utopić posiekanego w małej ilości zalewy z suszonych pomidorów i dodać taką aromatyczną oliwę, sól i pieprz.  Wyrabiamy 6 kotletów na 2cm grubych, smażymy na grillu 15-18 min. obracając nie za często. Jeśli  pora roku na grillowanie nieodpowiednia użyjemy patelni grillowej. Wrzucamy na rozgrzaną patelnię  posmarowaną odrobiną oliwy z oliwek na  ok. 2min na stronę i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180°C na kwadrans. Pod koniec pieczenia wkładamy do piekarnika lub na grilla bułki.  Gotowe burgery pokrywamy resztą sera i suszonych pomidorów, podajemy w ogrzanym pieczywie z plastrami cebuli i świeżych pomidorów.  Zakaz dodawania majonezu, ketchupu, musztardy i innych sosów. Smacznego!


P.S. Zdjęcie gotowego hamburgera zamieścimy w sobotę.

niedziela, 14 marca 2010

Sałatka makaronowa z tuńczykiem.

Składniki:
  1. Makaron farfale (mój ulubiony do sałatek),
  2. Tuńczyk w kawałkach w sosie własnym,
  3. Kapary,
  4. Por,
  5. Kukurydza z puszki (ja za nią nie przepadam, ale Wojtek lubi),
  6. Papryka najlepiej czerwona dla kontrastu,
  7. Jabłko kwaśne,
  8. Surowe pieczarki ( akurat nie było w sklepie, więc nasza jest bez).,
  9. Sos Teriyaki,
  10. Zielony pieprz w zalewie,
  11. Majonez.



                 Makaron gotujemy w lekko osolonej wodzie z dodatkiem łyżki oliwy wg przepisu na opakowaniu, tak aby był al dente. W tym czasie kroimy pora na półkrążki i blanszujemy. Paprykę i jabłko przerabiamy w kostkę. Tuńczyka odcedzamy z zalewy i delikatnie rozdrabiamy. Kapary również wyciagamy z zalewy i dodajemy ich wg. uznania, Czekamy aż ugotowany makaron przestygnie.
                Mieszamy wszystkie składniki dodając majonez i sos Teriyaki, świeżo zmieloną sól morską i kolorowy pieprz oraz szczyptę curry do smaku. Sałatka powinna być muśnięta majonezem, a nie w nim pływać. Nam niestety się nie udało i jest ciut za dużo majonezu. Sos Teriyaki i zielony pieprz nadaje sałatce specyficzny, niepowtarzalny, orientalny smak. Czas wykonania maksymalnie 20 min. Smacznego!