Jako, że powoli zbliżają się święta i że lubię śledzie, i kocham suszone pomidory ( choć kogoś bardziej Sol :* ) chciałem zrobić ową rybę na troszkę inny sposób niż tradycyjny. A że flaszka białego wina stała otwarta w lodówce, gdyż zostało coś po rillettes z królika, które dzisiaj zrobiłem, aż się prosiło żeby dodać do śledzia.
sobota, 2 października 2010
wtorek, 28 września 2010
Gołąbki po mazursku.
Dawno nie jedliśmy gołąbków i za namową naszego kolegi Tomka, który się zaoferował, że zrobi, przystapiliśmy do działania. Tomek pochodzi z Mazur i zaprezentował nam odmianę mazurską owego dania.
Pojechaliśmy do sklepu na zakupy i do kuchni marsz!
Pojechaliśmy do sklepu na zakupy i do kuchni marsz!
czwartek, 16 września 2010
Królik pieczony z buraczkami.
Mięso królicze kupiliśmy od znajomego z ekologicznej hodowli. Buraczki i ziemniaki oraz resztę na osiedlowym rynku. Pieczyste to jest warte polecenia i wcale nie wymaga wiele pracy, zabiera tylko 48h na macerowanie.
Królik nasz ważył ok 2,5 kg i wystarcza na obfity obiad dla 5-6 osób.
Królik nasz ważył ok 2,5 kg i wystarcza na obfity obiad dla 5-6 osób.
niedziela, 12 września 2010
Kluski śląskie. (śl. gůmiklyjzy)
Przepis ten pewnie wszyscy znają, ale kluski są tak dobre, że postanowiłem przypomnieć. :) W internecie krąży wiele prawie identycznych przepisów, mimo to opowiem o swoim. Kluski te były i są w moim domu częstym gościem, jak pewnie i w waszych kuchniach. Pamiętam jak po domu, gdy byłem mały, rozchodził się zapach smażonego wędzonego boczku, o który teraz coraz ciężej. Te w sklepach nie przypominają tamtego prawdziwego boczku w smaku. Słyszeliście o aromacie dymu wędzarniczego w proszku??? Temu cudownego proszkowi zawdzięczamy smak , a właściwie niesmak wędzonego boczku.
czwartek, 9 września 2010
Sznycle wieprzowe w sosie owocowym-curry.
Przepis mi opowiedział mój znajomy Szef Kuchni z pewnej znanej restauracji poznańskiej, wymyślił go sam mieszając kuchnię indyjską z typowo europejskim sznyclem wieprzowym,który może być również wykonany z cielęciny, jest wtedy bardziej delikatny. Ja uważam, że lepiej pasuje szynka wieprzowa jako mająca bardziej wyraźny i odznaczający się smak w nucie owocowego sosu.
środa, 1 września 2010
Chłopskie jadło.
Lubię proste i smaczne potrawy, takie które nie wymagają wielu składników i zbyt dużo pracy, choć lubię wyzwania w kuchni i mogę siedzieć w niej godzinami gotując, smażąc, wymyślając coraz to nowe potrawy (większość i tak już ktoś wymyślił). To danie nie należy do skomplikowanych, ale należy do smacznych. Ingrediencji też nie ma wiele, wystarczy polska surowa kiełbasa, średnia cebula, troszkę chrzanu, świeżo mielony pieprz i zielony tymianek. Kiełbasę kroimy na plasterki i smażymy, kiedy jest już dobrze przysmażona dodajemy cebulę pokrojoną w półksiężyce. Pod koniec smażenia dodajemy dwie łyżeczki chrzanu i obtaczamy nim kiełbasę z cebulą. Wykładamy na talerz, pieprzymy solidnie i posypujemy świeżym tymiankiem. Do tego szklanka pszenicznego piwa( Okocim robi pyszne) i kolacja gotowa.
Smacznego!
niedziela, 29 sierpnia 2010
Rillettes de canard czyli smarowidło z kaczki.

Przygotowanie smarowidła z kaczki wymaga sporo czasu ( mi zajęło to prawie cały dzień, ale ze względu na kilka przerw) i także niemało pracy, ale uwierzcie mi warto.
O rilletes dowiedziałem się całkiem niedawno i smak mnie powalił. Poczęstował mnie tym na pewnej kolacji Bareya i opisał swoje w poście Rillettes brązowa konfitura. Po głowie mi chodziło typowo kacze smarowidło i takie też postanowiłem wykonać.
piątek, 27 sierpnia 2010
Suszone pomidory.

Jestem miłośnikiem pomidorów i kiedy kilka lat temu "odkryłem" suszone pomidory nie dawały mi one spokoju.
Używam je do wszystkiego od kanapek począwszy przez twarożki i pesto, na gulaszu i pomidorówce kończąc. Ale ze względu na ich cenę dostęp miałem ograniczony, mały słoiczek to wydatek kilkunastu złotych, a na wagę ok 50zł/kg. Tego lata postanowiłem zrobić je sam i oto efekt. :)
Etykiety:
makaron,
przystawki,
suszone pomidory,
warzywa,
zioła
sobota, 14 sierpnia 2010
Dyniowe pesto z rukolą.
Jako, że lubię pesto i eksperymentować oraz po lubczykowym pescie Bareyi postanowiłem zrobić pesto, które dawno chodziło mi po głowie.
Składniki:
-rukola 1 op czyli ok 150 gram
-pestki dyni 100gram
-parmezan 50 gram
-czosnek 2 ząbki
-sól morska do smaku
-świeżo zmielony pieprz
-olej rzepakowy tłoczony na zimno wedle uznania nie mniej niż 200 ml
Proporcje można, a nawet trzeba samemu zmodyfikować według smaku.
Najlepiej to zrobić w moździerzu, ale jak ktoś nie ma to mikser też się nada.
Zaczynamy od rukoli, powoli rozcierając aż puści swój zielony sok. Dodajemy pestki dyni, wyciśnięty czosnek, ser, pieprz, sól i rozcieramy. Potem dodajemy olej i gotowe. Smaczne jest niemożliwie. Nadaje się do makaronu, ale wyśmienicie smakuje z pieczoną rybą i na zimno do kanapek.
Smacznego!
poniedziałek, 9 sierpnia 2010
Tortilla ziemniaczana z zielonym groszkiem.
Składniki:
500 g ziemniaków
2 duże cebule
250 g mrożonego groszku
6 jajek
300 ml śmietany 18%
sól, pieprz , tymianek, kmin rzymski
1 łyżka cukru
pęczek szczypiorku i pietruszki
Sposób przygotowania:
Ziemniaki obrać, umyć i pokroić na drobną kostkę.
Na dużej patelni rozgrzać oliwę z oliwek, wrzucić ziemniaki, doprawić pieprzem, tymiankiem i zmielonym kminem rzymskim. Kmin wcześniej prażę na patelni, nabiera wtedy delikatniejszego i orzechowego smaku, i dopiero mielę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







